ARMANI My Way Le Parfum Refillable Women's Perfume
My Way Parfum to zaproszenie do podróży w głąb siebie, uchwycające afirmujące życie uczucie wkraczania w nieznane. Intensywny, drzewny bukiet kwiatowy, zrodzony z kontrastu między jasną, muśniętą słońcem tuberozą a majestatycznym, błękitnym irysem pallida, zamknięty jest w efektownym, nowym flakonie, ozdobionym tonami przechodzącymi od atramentowego błękitu u podstawy do promiennego różu przy szyjce. Zapach otwierają świeże, cytrusowe nuty esencji kalabryjskiej bergamotki, zmieszane z musującym kwiatem pomarańczy, wzbogaconym esencją gorzkiej pomarańczy z Egiptu. Rozwija się nowe, intensywne serce, zrodzone z kontrastu między muśniętymi słońcem, kremowymi i aksamitnymi nutami absolutu serca indyjskiej tuberozy a majestatyczną świeżością francuskiego irysa pallida. Pudrowa, drzewna baza jest wzmocniona zmysłowymi, kremowymi nutami amerykańskiego cedru, z gładką, uzależniającą infuzją madagaskarskiej wanilii Bourbon, oba wzmocnione białym piżmem dla otulającego efektu drugiej skóry. Dzięki innowacyjnemu systemowi napełniania My Way, odpowiedzialnemu i zrównoważonemu pozyskiwaniu składników oraz ochronie bioróżnorodności poprzez programy ochrony lasów. SUMIĄCY KONTRASTUJĄCY DESIGN Nowy flakon perfum My Way tworzy uderzający kontrast między głęboko niebieską nakrętką a żywym różowym płynem, teraz ozdobionym gradacjami od atramentowego błękitu u podstawy do promiennego różu przy szyjce. Gradientowe kolory odzwierciedlają kontrastujące nuty zapachu, przy czym głęboki błękit u podstawy przywołuje fasetę irysa, podczas gdy tuberoza jest ucieleśniona w różu na górze. Głęboki błękit nakrętki, metafora świata, jest podkreślony złotym pierścieniem, który dodaje luksusowego, złotego akcentu, symbolu wyjątkowej ścieżki, która rozświetla się z każdym spotkaniem na drodze. Każdy format MY WAY – 30, 50 lub 90 ml – jest przeznaczony do odkręcania i ponownego napełniania w domu za pomocą tej samej butelki. Butelka MY WAY to butelka o pojemności 100 ml sprzedawana w pudełku (bez celofanu!).
komentarz